Le Corbusier
Le Corbusier

Le Corbusier postawił 25 willi, ale ograniczyłem listę do 15 najbardziej spektakularnych. Tak właśnie wygląda prawdziwy modernizm. Takiej architektury oczekują nabywcy nieruchomości w Gdyni. To się sprzedaje samo.

Ten post zawiera:

  1. 1922 WILLA BESNUS
  2. 1922 WILLA OZENFANT
  3. 1923 WILLA LA ROCHE
  4. 1924 OSIEDLE PESSAC
  5. 1925 WILLA PLANEIX
  6. 1926 WILLA COOK
  7. 1926 WILLA GUIETTE
  8. 1926 WILLA STEIN
  9. 1927 WILLA WEISSENHOF
  10. 1927 BLIŹNIAKI WEISSENHOF
  11. 1928 WILLA SAVOYE
  12. 1928 WILLA BAIZEAU
  13. 1931 WILLA IMMEUBLE MOLITOR
  14. 1949 WILLA CURUTCHET
  15. 1951 WILLA SHODHAN

1922. WILLA BESNUS.

Pierwszy modernistyczny dom na świecie stanie na francuskiej wsi.

Jest rok 1922, Le Corbusier ma 35 lat. To jest dokładnie ten moment jego życia, a zarazem światowego skoku jakościowego w architekturze dla gatunku Homo sapiens. Pośrodku konserwatywnej francuskiej wsi wzniósł w pełni modernistyczną willę. Co widzieli sąsiedzi? Dziwactwo! A no nie ma skośnego dachu i komina. Wejście z boku. Długie poziome i pionowe okna w czarnych futrynach. Dziwny balkon. Garaż w nieruchomości. Płot też jakiś inny. Elewacja nie ma cegły ani drewna, ale przede wszystkim nie ma ornamentu, który świadczył o bogactwie i prestiżu. Le Corbusier w odpowiedzi powie krytykom: A cóż złego jest w tym, że elewacja jest gładka jak arkusz blachy? Śmiało, można powiedzieć, że od tej pory ornament jest zbrodnią!

I tu rodzi się ważne pytanie. Czy można taki dom postawić w dzielnicy Gdynia Dąbrowa? Albo jeszcze bardziej. Na Dąbrowie, na ulicy gdzie są same domy szeregowe ze skośnym dachem? Oczywiście, że tak! Nawet trzeba. Tak też się wydarzyło z Invest Komfortem (inwestycja „Komfort na Dąbrowie”), czy blokiem dewelopera Euro Styl przy ul. Gorczycowa 3. Willa Besnus oraz wszystkie przyszłe modernistyczne domy, które zbuduje Le Corbusier, staną właśnie w takich warunkach, szczególnie w konserwatywnym Paryżu.

Dzielnica Dąbrowa, ul. Gorczycowa 3.

Ponieważ to jest blog opiniotwórczy, mogę napisać mocne słowo: głupi ten Gdańsk, że jest niewolnikiem własnej architektury i na siłę buduje pseudo modernistyczne kamieniczki tapetowane elewacyjną cegłą, które na pierwszy rzut oka są efekciarskie, ale kompletnie oderwane od modernizmu, który tak próbują naśladować. Bo przecież modernizm się dobrze sprzedaje. Kiedyś do tego dojdą, wtedy Gdynia będzie już bardzo daleko z nowoczesną architekturą. Na razie nadrabiamy stracone 50 lat okupacji. Dopiero po przerwie od nowa uczymy się, czym właściwie jest ten modernizm. To samo architekci. Gdańsk ma wydział architektury, ale szkolą nowe pokolenia pod siebie i nie mają czasu nas – kontemplować. Zresztą nie mają belfrów duchowych modernistów. Gdynia na wczoraj potrzebuje własnej uczelni. Poniżej nasze nieruchomości zbudowane po 1989 roku zestawione z willą Besnus. Widzicie to?

Kończąc ten akapit. Czego nie widzieli sąsiedzi? Willa ma płaskie podłużne, leżące na dachu okno doświetlające otwartą przestrzeń całego piętra. Dopiero w następnym poście architekturę Le Corbusiera, wynalazcy modernizmu będę porównywał z Sea Towers. Zobaczymy czy nasze Morskie Wieże to prawdziwy modernizm, czy kicz. Wracając do Le Corbusiera i 1922 roku. Przyjaciel architekta, Ozenfant malarz sztuki nowoczesnej zapragnął mieć podobny dom jak Besnus, a podkreślę, że mieszkał w Paryżu.

1922. WILLA OZENFANT.

Paryż zabiera głos w sprawie nowinki Le Corbusiera.

23 września 1922 Sejm RP formalnie przegłosował budowę Portu w Gdyni. Wówczas w Gdyni mieszka zaledwie 5.000 emigrantów z Polski. Czyli ludność wsi się podwoiła. Dopiero w 1926 roku Le Corbusier zaprojektuje Villa Ternisien, czyli nasz architekt, uczeń mistrza 10 lat później skopiuje ten projekt na siedzibę Zusowca/PLO! W tym poście jej nie znajdziecie, ponieważ Le Corbusier wycofał się z kontynuacji tego wzorca, a my go kontynuujemy „wszędzie”. W 1922 już w samym Paryżu pojawi się dom, dla Ozenfanta. To był szok!

I te szare kamieniczki po lewej (zdjęcie wyżej). Wyobrażacie sobie, stare i ponure oraz ciężkie paryskie kamienice, a tu nagle lekki i biały dom. I to jest właśnie modernizm, ta lekkość. nie mylić z art deco, czy tam Bauhaus. Nikt z wszystkowiedzących paryżan nie mógł przejść obok niej obojętnie. W Paryżu zawrzało. Ta nieruchomość dała Le Corbusierowi rozgłos na cały paryski świat. Obejrzyjmy ją dookoła.

Skośny dach to zbrodnia, ale tutaj występuje jako świetlik do pracowni. Ponieważ Ozenfant był popularnym malarzem sztuki nowoczesnej, malował szklanki i butelki, więc zapoznał Le Corbusiera ze swoim klientem, mega bankierem, kolekcjonerem nowoczesnych obrazów. A ten mu powiedział. Wybuduj mi taki dom, tylko 10 razy większy i niech ma prywatną galerię na zakupione obrazy.

1923-1925. WILLA LA ROCHE.

Mega willa, dla paryskiego bankiera, kolekcjonera nowoczesnych obrazów.

Ta mega willa ma problem. Jest tak duża, że nikt nie jest w stanie zrobić jej pojedynczego zdjęcia. Stoi na małej działce (dziedzińcu) otoczona kamienicami w centrum Paryża. W dzielnicy Orłowo też będzie tak ciasno, a nawet już jest.

O tej willi Le Corbusier powie: Jest nie lada wyczynem zbudować pałac z pudełek po mydle. Bogacz zażądał od Le Corbusiera totalnego rozmachu. Udało się! To były lata 20, XX wieku. Nic podobnego na świecie jeszcze nie wzniesiono. Gdynia dostanie prawa miejskie dopiero za rok. Jeszcze nie jest na celowniku modernistów. Po tych prawach wieść o nowym mieście budowanym od zera rozniesie się po Europie.

Kto zna architekturę mega willi La Roche, zazwyczaj kojarzy ją z bryłą od frontu, ale to, czego jest najmniej w sieci, to te rozwiązania po drugiej stronie nieruchomości. Ukazuje się też taras na dachu. Taras będzie przebojem i wejdzie do kanonu modernizmu. Kanon oznacza wzór, wzorzec, którym należy się posługiwać projektując modernistyczne domy. To jest to [taras na dachu], czego moderniści w Gdyni omijali. Ile tarasów na kamienicach jest na ul. 10 Lutego i ul. Świętojańskiej?. A szkoda. Dziś w Gdyni dom bez tarasu, to dom jakby to ująć, nieatrakcyjny sprzedażowo. Nawet w nowych wieżowcach część wspólna bez tarasu na dachu jest już poniżej standardu.

Żeby nie był tak pudełkowaty, już drugi raz Le Corbusier doda akcentowe łuki. One też wejdą do kanonu. Co ciekawe dzisiejsi architekci, naśladując taki modernizm nie wiedzą i nie są świadomi, że to [łuk] ma być i już, a u nich go nie ma. Nawet na nowym „osiedlu deweloperów” przy ul. Plażowej w Orłowie też o nim zapomnieli. Gdańska szkoła. (W następnym akapicie zrobiłem im krótki film). Bankier był zadowolony z willi. Wylała się fala krytyki na Le Corbusiera, że ta nowa architektura to jest, dla bogatych. I tu się mylili i mylą się do dziś. Odpowiedzią architekta będzie osiedle, dla hiszpańskich robotników.

1924-1926. OSIEDLE PESSAC.

Osiedle pracownicze, produkcja seryjna. Modernizm nie jest kwestią portfela.

Trzeba zobaczyć krótki film domów, które mają niemal 100 lat. Taras na dachu mają nawet robotnicy.

Poniżej drugi film, który nagrałem w dzielnicy milionerów Orłowo. Takie wille, na wzór tych mieszkań robotniczych postawili sobie lokalni gdyńscy deweloperzy. Z tego filmu mam wiele telefonów. Chcę tu mieszkać. Często pytacie: Po ile jest metr kw.? Cena to 50 tys./m2. Niestety, nasi architekci i deweloperzy jeszcze boją się budować tanią modernistyczną architekturę, dalej niż czwarta linia od brzegu.

Czyli w tym kierunku idziemy. Tak będą wyglądały TBS-y w Gdyni. Oczywiście lokalizacja i materiały będą się różnić, ale przede wszystkim kluczem jest perfekcyjna znajomość wszystkich tu opisanych willi oraz trochę talentu i wyczucia proporcji. Kolejna willa Placeix to jakby wstawić modernizm pomiędzy Gdańskie kamienice. Można?

1925-1928. WILLA PLANEIX.

Koniec z kamienicami, a la Paris, a tym bardziej a la Gdańsk.

Środowisko artystów otworzyło się na modernizm i kolejny dom dla rzeźbiarza Antonina Planeixa wzbudził sensację. Ale tu trzeba być Paryżem z otwartym umysłem, a nie ciasnym Gda… Ale my gdynianie też mamy takie myślenie. W gruncie rzeczy mamy kiepski modernizm, a na ten jesteśmy jeszcze zamknięci. Często czytuję opisy deweloperów „nawiązuje do gdyńskiego modernizmu”. Dodam, że zawsze nieudanie i do początków modernizmu, który w pełni nie wykształcił się w Gdyni. Przerwała go wojna. Musiałem to napisać. Wyobraźcie sobie ten dom poniżej przy 10 Lutego. Ja go chcę. Jest tam jedno wolne i ostatnie miejsce. Jeśli czyta ten post jakiś niewielki deweloper i podoba mu się pomysł, to od razu niech do mnie zadzwoni. Zrobimy to razem. Kontakt.

Oo! Jaki skandaliczny wykusz. Nieprawda! Jest genialny i nadaje bryle — to coś. Może fajnie jest, zamiast spojrzeć z okna do przodu w okno sąsiada po drugiej stronie ulicy, to lepiej na samą ulicę i na przechodzących po niej ludzi.

Kamienica Planeix jakby przyklejona do starej kamienicy doskonale pokazuje ten skok jakościowy, który wymyślił Le Corbusier. Warto przypomnieć, że to był 1928 rok. W Gdyni właśnie stawiają na rogu ul. 10 Lutego Bank Polski. On w ogóle nie jest modernistyczny. To klasycyzm.

W Gdyni w dzielnicy Śródmieście jest jeszcze wiele wolnych działek pomiędzy kamienicami. Można je szukać w bocznych ulicach. W tak modernistycznej Gdyni i ta kamienica byłyby dziś obiektem pożądania.

1926. WILLA COOK.

Świat oszalał na punkcie modernizmu Le Corbusiera.

Znowu Paryż.

To co jest najciekawsze, że pojedyncza willa podyktowała ulicę.

1926. WILLA GUIETTE. Kolejna willa.

Proporcja i jeszcze raz proporcja jest kluczem do udanego modernizmu panowie architekci.

Okno petarda! Przejdzie do kanonu jako słynne okno Le Corbusiera. Dom wzniesiono w Antwerpii, dla malarza i krytyka sztuki Rene Guiette. Piętro jest mieszkaniem, II-p pracownią. Ma taras na dachu.

początkowo Le Corbusier miał trochę lepszą koncepcję. Ostatecznie brakuje prawej strony wiszącej, którą podtrzymują cienkie kolumny, a szkoda. Chcesz mieszać w takim domu i nie masz nikogo, kto by ci zaprojektował z gwarancją modernistycznego kanonu? Zapraszam do konsultacji.

Miejscy urzędnicy przewidywali w tym miejscu autostradę i mieli go wyburzyć. Jednak ostatecznie architekci stanęli w obronie nieruchomości.

1926-1927. WILLA STEIN. Duma Le Corbusiera.

Prawdziwie modernistyczna willa burzy to co wiemy o architekturze mieszkalnej.

Nawet design współczesny samochodów nie ma nic wspólnego z modernizmem. Wyobraź sobie jak takie zdjęcia w prasie szokowały. Czytelnicy zastanawiali się „Kto chciałby mieszkać w takich domach?” A jednak tak się rodził modernizm.

Dzisiaj jedynie Tesla Cyber Truck (produkcja w 2022 r.) Elona Muska może nareszcie po stu latach od wynalezienia modernizmu dumnie stanąć obok takich domów lub obok Sea Towers. Nawet Maybahy za miliony w hali garażowej Morskich Wież nie robią na mnie wrażenia. Chcę mieć Teslę Cyber Truck. Pierwszy samochód nadążający wzornictwem do epoki nowoczesności. I niech nikt mi nie wmawia, że modernizm się kończy. On się dopiero zaczyna.

1927. WILLA WEISSENHOF.

Standaryzacja.

W 1927 w Niemczech organizowano wystawę mieszkaniową, tak wystawę i Le Corbusier zbudował osiedle: willę, bliźniaki oraz blok mieszkalny. Dokładnie było 33 nieruchomości wybudowanych w cztery miesiące! Tego w Polsce nie było, ale może kiedyś w Gdyni da się. Po wystawie domy zostały zasiedlone.

Niemcy nie byli zachwyceni i prasa obśmiała ten tym architektury, a sami nazi chcieli je zburzyć. Poniżej jeszcze jeden dom z wystawy.

1927. BLIŹNIAKI WEISSENHOF.

Nowa definicja bliźniaków.

Nie wiem co na słowo bliźniak przywołuje ci pamięć, ale pewnie nie to co masz poniżej. A jednak to jest nowe podejście bo architektury bliźniaka. Moją uwagę zwraca taras z widokiem na miasto.

Ważnej jest, że bryłę budynku podwiesił na czarnych palach i nagle pojawiła się dynamika – dom w ruchu. To był przełom w architekturze Le Corbusiera.

Ponieważ z definicji bliźniaków są to dwa niemal identyczne domy, ale jest na tyle ważne, aby uwidocznić, że są dwa trzeba zajrzeć na tył nieruchomości. W tym przypadku bliźniaki jednojajowe.

Aż się prosi, aby zbudować coś podobnego z widokiem ze wzgórz na dzielnicę Redłowo i dalej Mały Kack, Karwiny, w stronę al. Zwycięstwa. Znam tam wiele wolnych działek.

1928-1931. WILLA SAVOYE.

Kanon piękna, którego do dziś nikt nie może podrobić i ulepszyć.

Kiedy jeden z moich mistrzów modernizmu wrzucił slajd slajd z willą Savoye i zapytał, który to rok budowy? Jako, że pochodzę z Gdyni miasta modernizmu (a byłem wtedy zielony jak trawa) instynktownie powiedziałem 1970. Odpowiedział nie! 1928 rok. Wtedy wewnętrznie zrozumiałem, że nic nie wiem o modernizmie i że ten nasz „gdyński” modernizm to nie jest ten na który teraz patrzę. Wtedy coś się mnie mnie zmieniło.

Savoye jest ikoną modernizmu. Na zdjęciu powyżej masz trzy elementy, które sprawiają, że się podoba. Parter na palach. Piętro jako bryła. Taras na dachu z tym owalną przestrzenią.

Savoye perfekcyjnie pasuje do dzielnicy Orłowo. Im bliżej morza tym lepiej. Nie buduj nic podobnego w Bojanie, albo gdzieś poza Gdynią. Mówię ci nie sprzedaż nieruchomości tak szybko. Takie domy są naturalną części modernistycznego miasta.

Wieczorem willa stoi na słupie światła z wnętrza. Już nie na otaczających ją palach. Panie architekcie, wielu próbowało ją powtórzyć i nikomu się nie udało. Wciąż za mało wiemy o architekturze modernistycznej. Tego nie nauczą się na studiach. To jest kontemplacja z tego powodu nazwano Le Corbusiera papieżem modernizmu.

Kiedy jeden z moich mistrzów modernizmu wrzucił slajd slajd z willą Savoye i zapytał, który to rok budowy? Jako, że pochodzę z Gdyni miasta modernizmu (a byłem wtedy zielony jak trawa) instynktownie powiedziałem 1970. Odpowiedział nie! 1928 rok. Wtedy wewnętrznie zrozumiałem, że nic nie wiem o modernizmie i że ten nasz „gdyński” modernizm to nie jest ten na który teraz patrzę. Wtedy coś się mnie mnie zmieniło.

Zanim willa weszła do pop-kultury została zdewastowana podobnie jak nasze „sanatorium” w dzielnicy Orłowo przy molo. Był pomysł wyburzenia. Ta sama historia co sanatorium. O włos! A jednak opatrznościowo i tu i tu znaleźli się moderniści. Czyż byś i ty odkrył w sobie ducha modernizmu?

1928-1930. WILLA BAIZEAU.

Willa dla władcy.

Wydaje się, że to jakiś pierwszy modernistyczny bliźniak. Na wieczornym zdjęciu widać ogromny salon wypełniony światłem, ale chcę się skupić na tarasie tego genialnego domu.

Skrolując ekran nie przeocz tego tarasu. Jest iście królewski. Można po nim spacerować. To nie wszystko. Ma obszerne wejście do wnętrza willi. Da się zauważyć, że jest to idealny dach pod panele słoneczne. Wszak Gdynia jest najbardziej nasłonecznionym miastem w Polsce.

Jedyna architektura Le Corbusiera w Afryce, znajduje się w obrębie pałacu prezydenckiego. Obecnie o zgrozo przebudowana więc pokazałem go bez zdjęć. Idealny do dzielnicy miliarderów Kamienna Góra, albo Babie Doły. Z tego tarasu morze być tylko jeden widok – morze! Ktoś powie: No tak, ale efekt fasady dużych okien zniknie. Otóż nie. Trzeba kupić działkę narożną.

1931-1934. WILLA IMMEUBLE MOLITOR.

Kamienica Le Corbusiera.

Ten wstawimy na ul. Świętojańską. Pasuje? Każdy powie, że nie! Skoro ta kamienica jest w Paryżu, a do nas się nie nadaje, należy przemyśleć, czy my gdynianie jesteśmy modernistami? To jest prywatna kamienica zaprojektowana dla siebie na zamieszkanie przez papieża modernizmu — Le Corbusiera. 7-piętrowy dom z fasadą ze szkła.

Wszystkie wille są białe, a ta jest czarna, why? Kamienica nie jest czarna! Jest biała. Na początku postu napisałem, że pojawiła się biała bryła z czarnymi oknami, a ponieważ fasada tej nieruchomości składa się tylko z okien więc oprawki okien i to daje ten efekt. Białe zostały balkony i parter. Jest więc biały! Nie ma tu odejścia od kanonu — jak gdzieś przeczytałem.

1949-1953. WILLA CURUTCHET.

Definitywna śmierć architektury klasycznej. Nie ma już powrotu do skośnego dachu.

Tę modernistyczną willę doklejono do 300-letniego klasycznego budynku. Gazety pisały, że Le Corbusier zniszczył ulicę. Ostatecznie przemalowali ten klasyk obok z beżowego na biały. I kto tu dyktuje architekturę? Dyktatorska siła architektury modernizmu bierze w niewolę wszystko, co jest w okolicy. Dlaczego? Tylko to się sprzedaje. Ludzie chcą takich domów, a jeszcze bardziej ich pragną w Gdyni.

Nieruchomość zamówiona przez argentyńskiego chirurga. Dzisiaj powiemy, że miał to być home office, ale pomysł jest z 1948. Działka ma zaledwie 270 m2. Willę rozbudowywano.

Oryginalny szkic Le Corbusiera z 1948 r. Rozpoznaję w nim (dach) zakończenie niskiej wieży Sea Towers, ale o tym ile modernizmu jest w naszych Morskich Wieżach, napiszę inny post.

W tym miejscu zatrzymam się na dłużej. Po pierwsze po prawej typowa ciężka architektura klasyczna. Cegła, cegła i cegła. Po lewej lekka architektura modernistyczna. Stal w betonie.

W 1939 r. kiedy Adolf Hitler najechał Polskę i Gdynię, nie był nią zachwycony. Zbrodniarz nienawidził modernizmu. Dlaczego? Kiedy projektował stolicę Germanię, wszystko było monumentalne z grubymi ścianami frontowymi oraz małymi oknami. Cel był jeden. Germania miała być wielkim miastem bunkrem na wypadek ataku amerykanów. Epokę wcześniej również zamkowa architektura była projektowana jako budynek nie do zdobycia, więc tym bardziej lekki modernizm nie nadawał się do wizji zbrodniarza. Strzał artyleryjski niemal przechodził na wylot. W podobną ideę wierzył Józef Stalin, kiedy wcisnął Polsce Pałac Kultury. Modernizm jest architekturą czasów pokoju. Le Corbusier nie lubił nawet ogrodzenia działki płotem. Owszem projektował go na życzenie klientów, ale tak, aby nie zasłaniał arcydzieła. Czekam na dzień, kiedy w Gdyni nie będzie płotów, ogrodzeń i szlabanów.

1951-1956. WILLA SHODHAN.

Ostatnia willa i najważniejsza.

Właściwie to już koniec tego, co chcę opowiedzieć Gdynianom postem „Le Corbusier”. Willa Shodhan jest w Indiach. Od projektu (1951) do budowy (1956) upłynęło aż pięć lat. W przypadku nieruchomości ponadczasowych/doskonałych jest to normalne – 5 lat dojrzewania, a nie lenistwa. Zamówiona przez nadzorcę młynów, który chciał pokazać swój status społeczny. W Indiach jak nigdzie indziej na świecie okazałość domu jest celem w życiu, więc zbudował go przed zbliżającym się małżeństwem. Ostatecznie sytuacja finansowa zmusiła go do odsprzedaży projektu. Obecnie jako prywatna rezydencja. W sieci nie ma aktualnych zdjęć (zastrzeżenie prywatności). Warto ją zapamiętać na zawsze. Dlaczego? Jest najistotniejszą architekturą, którą mamy w Gdyni! Gdzie?

Le Corbusier – Willa Shodhan.

Przypominasz sobie zakończenie wysokiej wieży Sea Towers? Napiszę o niej więcej w następnym artykule „moim doktoracie” pt. „SEA TOWERS – Ile procent modernizmu?Kuba Wojewódzki mieszka w tej, najlepszej części.

Jeśli doczytałeś post do tego momentu, dodam, że świadczę usługę architekta modernisty lub doradcy artystycznego. Zakończę post moim ulubionym cytatem wynalazcy modernizmu:

W wieku 13 lat (1900 r.) porzuciłem szkołę, ponieważ bardziej lubiłem rysować. To była prawdziwa mania. Mój nauczyciel powiedział, że zapewne zostanę architektem. Zareagowałem gwałtownie. Nigdy w życiu! Nie znoszę tego zawodu. Mówiąc to, myślałem o domach, które wtedy budowano. Nie były ani zabawne, ani ładne.

Le Corbusier

Wasze komentarze.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Podobne posty o nieruchomościach Gdyni.